facebook
logo MPK Częstochowa
Rozmiar czcionki: A A+
timer-iconŚroda, 03.09.2014 | 06:32

Wydarzenia i aktualności

Impreza historycznym Ikarusem

11.07.2009

W sobotę, 11 lipca 2009, MPK w Częstochowie zorganizowało imprezę komunikacyjną skierowaną głównie do miłośników komunikacji miejskiej z całej Polski. Okazją były 27. urodziny najstarszego częstochowskiego autobusu - przegubowego Ikarusa # 288. Kilka dni imprezą zakończył się remont tego pojazdu, połączony z przywróceniem większości elementów do stanu z okresu dostawy w 1982 roku. O godz. 10:00 dla 40 uczestników imprezy podstawiono zabytkowy tramwaj 4N # 202, prowadzony przez motorniczego Stanisława Duchanta. Trasa przejazdu wiodła spod zajezdni do pętli na Kucelinie i z powrotem. Podczas krótkiego postoju na Kucelinie, część grupy wycieczkowej wykonała pamiątkowe zdjęcia.


Zanim eNka wróciła z Kucelina, pod biurowiec MPK został podstawiony historycznie wyglądający, choć wożący na co dzień mieszkańców Częstochowy, Ikarus 280.02 o numerze taborowym 288. Jest to jedyny autobus w MPK, który zachował się z pierwszej dostawy, która liczyła 25 sztuk i została z entuzjazmem zaprezentowana społeczeństwu Częstochowy 14 lipca 1982 roku. Bohater naszej imprezy "żyje" do dzisiaj tylko dlatego, że na początku lat 90-tych całkowicie wymieniono mu nadwozie na fabrycznie nowe.
Przesiadka z tramwaju do autobusu odbyła się dosłownie drzwi w drzwi. Dokładnie o 10:36 biało-czerwono-biały przegubowiec prowadzony przez Marcina Papieża - jednego z najmłodszych kierowców MPK (który zdążył już przejść do historii 31 grudnia 2008 roku, prowadząc autobus na ostatnim kursie ostatniej linii "bisowej" w częstochowskiej komunikacji - 58 bis, w ostatnim dniu jej kursowania). Autobus otablicowano typowo "imprezowo", czyli z każdej strony była inna informacja. Z przodu widniała tablica linii "M" do Kuchar, obsługiwanej obecnie przez PKS, z boku - tablica nieistniejącej od kilku lat linii 70 do Zawodzia, a z tyłu - nieaktualna tablica linii 16.
Autobus z całą grupą pasażerów pomknął przez ulicę Jagiellońską i niemal dublując trasę linii 19, dotarł do pętli na Żabińcu, gdzie była dłuższa chwila na zrobienie pamiątkowych zdjęć. Później przegubowiec ruszył do Białej, po trasie wariantów linii 19, kursujących efemerycznie w 2000 roku. Dalej przyszła kolej na Kamyk i Borowiankę, a autobus przetablicowano z przodu na linię 59. Z tym oznakowaniem udało się dojechać do Kuźnicy Kiedrzyńskiej (fotostop przy zakładzie Wkręt-met) i do skrzyżowania w Kuźnicy Lechowej, gdzie do 1991 roku kursowały krótkie ikarusy MPK właśnie na linii 59. Dalej autobus podążył przez Tylin do Lubojny i do pętli w Lubojence (linia 55). Na tej końcówce - podobnie jak na imprezie sprzed kilku lat - wzbudziliśmy wielkie zainteresowanie okolicznej ludności, która odrywała się od swoich zajęć, by podziwiać przegubowca w swoich stronach. Postój w Lubojence trwał wystarczająco długo, by wykonać liczne zdjęcia i przeprowadzić kuluarowe dyskusje o komunikacji.
Przewidywany rozkładem jazdy dłuższy postój w Mykanowie, został ostatecznie zrealizowany w Kokawie, tuż po zjeździe z drogi na Łask i Ważne Młyny. Część uczestników imprezy wybrała się na skrzyżowanie, ponieważ kilka chwil wcześniej doszło tam do kolizji dwóch samochodów osobowych. Pozostali w tym czasie robili zakupy w pobliskich sklepach. Jeszcze w trakcie postoju zmieniono tablice na fikcyjną linię 75 do Karoliny w gminie Rędziny... a może taka linia jest melodią przyszłości? Kolejny postój miał miejsce na terenie Kościelca, tuż za skrzyżowaniem z DK-1 przy specyficznej restauracji "Odlot", urządzonej w wycofanym z eksploatacji samolocie IŁ-18. Wielu miłośników komunikacji uwieczniło w kadrze samolot wraz z przegubowcem. Z Kościelca autobus wyruszył w kierunku Rudnik, zmieniając otablicowanie na linię 56, która w 1964 roku zastąpiła w Rudnikach starą linię 11, następnie ulegając wydłużeniu najpierw do Cementowni Rudniki, a następnie do Konina (w połowie lat 80-tych). Fotostop w Koninie miał swoisty urok w postaci równoczesnego przyjazdu na pętlę autobusu linii R, obsługiwanej przez GZK Rędziny. Z Konina obrano kierunek na Mstów, gdzie autobus zatrzymał się pierwszy raz na wysokości Urzędu Gminy, a następnie na rynku. Za przednią szybą figurowała wówczas tablica linii 57, spadkobierczyni starej "szesnastki", kursującej do Mstowa w latach 1958-1964. Z kolei samo 57 zostało zlikwidowane 30 czerwca 1991 roku. Po tym fotostopie impreza przetoczyła się przez Wancerzów i Jaskrów do Mirowa, korzystając z drogi Rędzin-Mirów, należącej do kilku podmiotów i reprezentującej kilka zupełnie różnych stanów nawierzchni. Z Mirowa autobus pomknął na Zawodzie i poprzez ulicę Legionów i Aleję Wojska Polskiego dotarł do zajezdni.
Na wydzielonej części parkingu urządzono przyjęcie przy grillu, na którym uczestnicy imprezy z różnych miast mogli wymienić poglądy związane z ulubioną branżą. Impreza obyła się bez deszczu, choć słońce tylko chwilami przebijało się zza chmur. Ze względu na bardzo sprawny przebieg i frekwencję, można tę imprezę uznać za udaną.

 

relacja Konrada Pruciaka